Podziękowania za trzecie spotkanie nad morzem z książką

Zorganizowanie tego spotkania po raz trzeci, to było nie lada wyzwanie. Długo mogłabym opowiadać o przygotowaniach, planowaniu, pisaniu e-maili. Miało być łatwiej, bo robiłyśmy to z Bookfą przecież już trzeci raz… ale impreza z roku na rok się rozrasta, potrzeba więcej osób do pomocy i więcej, dużo więcej pracy. Śmieję się na myśl, że niedługo połowa uczestników, to będą nasi pomocnicy. To oni – wspaniali ludzie, miłośnicy książek, którzy co roku spotykają się z nami nad morzem w Sopocie – sprawiają, że na końcu mimo zmęczenia pojawia się w sercu wielka radość.

A może nad morze? Z książką 3

I dlatego przede wszystkim chciałam podziękować tym, którzy w sobotę, 11 lipca 2015 roku, przyszli do Sali Morskiej w Zatoce Sztuki. Byli to blogerzy książkowi, pisarze, komentatorzy blogów, z różnych miast, a nawet z zagranicy. Przynieśli ze sobą książki na wymianę oraz upominki dla dziecięcego hospicjum Bursztynowa Przystań. I uśmiech, dużo uśmiechu. Było w nich tyle pozytywnej energii, że czuję się nią naładowana na cały przyszły rok. Cieszę się, bo niektórzy po dwóch latach stali się dla mnie bliskim znajomymi, na których wiem, że można polegać. Z innymi zamieniłam tylko kilka zdań, ale mam nadzieję, że i te dopiero co nawiązane znajomości da się w przyszłości rozwinąć, że zaowocują nowymi przyjaźniami. Czy będziemy się tak spotykać jeszcze wiele lat?

IFfot. Dukaga

„A może nad morze? Z książką” wymyśliła Bookfa. To jej jestem wdzięczna ze te niezapomniane chwile, za ludzi, których poznałam. Jej upór, genialne pomysły, zaangażowanie, sprawiły, że udała się pierwsza edycja i dwie następne. Nie znam lepszej organizatorki. Pomagając jej, można się wiele nauczyć! W tym roku ciężar organizowania zgodziły się wziąć na siebie również dwie wspaniałe blogerki – Aleksandra i Dominika. Ramię w ramię obie publikowały z nami wpisy informacyjne, pisały do wydawnictw, Aleksandra dodatkowo opiekowała się skrzynką pocztową i witała uczestników. Jednak co cztery głowy to nie jedna, chciałoby się powiedzieć. Ale tak naprawdę tych „głów” było dużo, dużo więcej. Janinka pomagała w wymianie książek na spotkaniu, pilnowała kolejności i spisała się w tym trudnym zadaniu świetnie. Ewa „zdobyła” wielu sponsorów wśród wydawnictw i zaprosiła znajomych pisarzy. Poza nią na koszulki liderów zdecydowanie zasłużyły też Dukaga i Audrey, które razem z Janinką już po godzinie dziewiątej w sobotę pomagały nam przydźwigać książki od sponsorów, przestawić stoły i ławki, posklejać i popakować kartony dla Bursztynowej Przystani. Jednym słowem – przygotować wszystko na przyjście około czterdziestu gości. One również zostały do samiutkiego końca, pomogły posprzątać. I jak my się im odwdzięczymy?

IF

fot. własna

fot. Bookfa

Impreza nie miałaby tego rozmachu, gdyby nie zaprzyjaźnione wydawnictwa, które w tym roku przysłały naprawdę mnóstwo książkowych prezentów nie tylko dla uczestników spotkania, ale również dla dzieci z hospicjum. Kochani wydawcy – jesteście wielcy, że chcecie wspierać takie blogerskie inicjatywy jak nasza! Patrzę na stos książek, który otrzymałam dzięki Wam i się uśmiecham – same wspaniałe tytuły, staranne wydania. Na niektóre czekałam od dawna. Spełnienie marzeń!

Wydawnictwa

IF

fot. własna

Osobne podziękowania należą się naszemu patronowi – Literackiemu Sopotowi. To dla nas zaszczyt, że jesteście z nami już trzeci rok. Dziękujemy za przypinki, zakładki do książek i pyszne, słynne już, słodkie babeczki, które w tym roku zniknęły ze stołu wyjątkowo szybko. Oraz za spacer po budowie mediateki w Sopocie. To była świetna niespodzianka. Dyrektor Biblioteki Sopockiej, Roman Wojciechowski tak pięknie opowiedział o Sopotece, że na pewno ją odwiedzimy, jak już będzie otwarta.

IF

IF

IF

fot. własna

Nie sposób nie napisać również o Zatoce Sztuki – miejscu dla nas szczęśliwym i wyjątkowym. Widok na morze z tarasu Sali Morskiej – przecudny. Współpraca z panią Kasią Franusiak – rewelacja. Dziękujemy za przygotowanie sali, rabat, kawę, herbatę, soki. Za to, że nasza obecność jest Wam miła i już nas zapraszacie za rok.

IF

IF

fot. własna

Mamy też jednego anonimowego darczyńcę, fana naszych spotkań. To od niego były cztery tace z owocami. I chociaż nie napiszę kto to jest, to niech ta osoba wie, że jej dar i wsparcie (też nie wymienię tych wszystkich rzeczy, które oprócz tego zrobiła) zostały docenione i zapamiętane.

IF IF IF

fot. własna

Wiele osób wymienię z imienia, bo muszę im podziękować. Boję się tylko, żebym o kimś nie zapomniała. Więc zrobię to może w miarę chronologicznie. Dziękuję wszystkim, którzy na początku udostępnili informację o naszym spotkaniu na swoich blogach i Facebookach. Szczególnie pani Agacie Olejniczak z Onetu, której życzliwość i wsparcie co roku bardzo pomagają w rozreklamowaniu wydarzenia. Dziękuję rodzinie Bookfy (robią niesamowicie wiele, uwierzcie mi), jej mężowi, córce, mamie (która raz w roku zamienia swoje mieszkanie w magazyn książek). Bookfo, wycałuj ich od nas wszystkich! Swojej rodzinie też dziękuję, że mają jeszcze do mnie cierpliwość, kiedy swój wolny czas poświęcam organizowaniu. Anie Matusewicz dziękuję za sesję zdjęciową, której efekty niedługo poznamy. Karolowi Kłosowi dziękuję za ogromną liczbę wspaniałych zdjęć, które już można oglądać na jego facebookowym profilu.

IFIF

fot. własna

Jeszcze podziękowania za „drobiazgi”, które wcale takimi drobiazgami nie są, jak doda się je do siebie i spojrzy się na całokształt. Zerr zajmował się filmowaniem (czekam na film) i pomagał mi w podliczeniu punktacji quizu. Zuzia uratowała pisanie spotkaniowej powieści i przypominała o niej uczestnikom. Aleksandra zrobiła zdjęcia moim aparatem, kiedy ja zupełnie o tym zapomniałam. Dominika zakleiła kartony dla Bursztynowej Przystani tak, że były gotowe na czas. Osiem osób zgodziło się być ekipą tragarzy i zanieść osiem kartonów i jedną reklamówkę do hospicyjnego samochodu na odległym parkingu. Kilka osób zostało prawie do końca spotkania i dzieliło się z nami swoimi refleksjami, i już podsuwało pomysły na przyszłość. Jak widać każdy na swój sposób dołożył swoją cegiełkę.

IF

IF

fot. własna

Na końcu wspomnę o gościach specjalnych. Nasi wspaniali pisarze – Anna Klejzerowicz, Małgorzata Warda, Barbara Piórkowska, Anna Sakowicz, Piotr Sender, Joanna Marat, Alek Rogoziński, Karol Kłos, Ewa Formella, Agnieszka Szczepańska, przynieśli książki swojego autorstwa dla uczestników spotkania, wpisali dedykacje i autografy. Jesteście przemiłymi ludźmi! Dziękuję serdecznie, że tak licznie w tym roku dołączyliście do blogerów i komentatorów blogów!

Mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam. Wszystkich uczestników spotkania ściskam mocno i całuję!

PS Linki do zdjęć, relacji i komentarzy ze spotkania będę zbierała i umieszczała pod tym postem na Facebooku:

https://www.facebook.com/CoWartoCzytac/posts/1145123235514920

PPS Zapomniałam dopisać, że dziękujemy Peterowi G. ze Szwecji za bombowe koszulki „Follow the leader” :-)

24 Komentarze

  1. Pytasz: Czy będziemy się tak spotykać jeszcze wiele lat?
    Oczywiście! Nawet bez tych wszystkich atrakcji, prezentów i quizów.
    Żeby tylko siedzieć i rozmawiać. Chcę was widzieć co roku, już zawsze!

  2. Dziękuję za wszystkie komplementy, ale nie zapominaj, że Twój wkład w tę imprezę jest równie duży jak mój!
    Jeżeli tyle osób deklaruje już teraz chęć przyjścia za rok, to chyba możemy powiedzieć, że się udało?

    • Z tego, co uczestnicy spotkania mówili, a teraz piszą wynika, że udało się jeszcze lepiej niż w zeszłym roku :-)
      Jestem taka szczęśliwa z tego powodu.

    • Cudnie byłoby gdyby udało mi się z wszystkimi porozmawiać… Ale to nic, że nie do końca wyszło. Wierzę, że nadrobię, że będą następne okazje do rozmowy :-)

  3. Beatko, mnie jest po prostu brak słów. Gdybym mogła to postawiłabym Wam pomnik :) Co zaś się tyczy kolejnego spotkania, to przecież już zaczęłyśmy przygotowania.

  4. Dołączam do podziękowań. Widać było, ile pracy włożyłyście w przygotowanie spotkania, ale zarazem była w tym pewna „lekkość”, która pozwala gościom dobrze się czuć i cieszyć atrakcjami. Są powody do dumy, gdy jest się współorganizatorem tak udanej imprezy! Gratulacje!