A może nad morze? Z ksiażką – 13 lipca 2013

Może nad morze z książką

 
Już wiadomo, że rozmowy o książkach i blogach książkowych z szumem morza w tle będą miały miejsce 13 lipca.

Ta data odpowiadała większości chętnych.

Zjemy coś pysznego, powdychamy jod i wymienimy się książkami.

Wakacyjne spotkanie odbędzie się w Sopocie.

Serdecznie zapraszamy wszystkich tych blogerów książkowych i aktywnych komentatorów blogów, którzy już wyrazili ochotę przybycia, jak i tych, którzy się jeszcze nie podjęli decyzji. Naprawdę warto wyrwać się z ulubionego fotela na letni weekend do Sopotu.

Zapewniamy piękny widok na Bałtyk, szum i zapach morza, oraz piasek w butach.

Wszyscy przywozimy ze sobą dobry humor i książki na wymianę. Jedną, lub więcej.

Ile książek przywieziesz ze sobą, tyle samo ilościowo zabierzesz do domu.

Będzie to wspaniała okazja poznać się wreszcie osobiście, porozmawiać o książkach i blogach książkowych.

Miejscem akcji będzie Sopot, 13 lipca 2013 w godzinach popołudniowo-wieczornych.

Do 30 czerwca czekamy na ostateczne zgłoszenia. Kolejna informacja o miejscu i dokładnej godzinie spotkania ukaże się na blogu w pierwszym tygodniu lipca.

Wszystkich chętnych prosimy o zgłaszanie się pod wpisem lub na adres mejlowy lipcowysopot@wp.pl. Tych, którzy zgłosili się już wcześniej, kiedy data nie była ustalona prosimy o potwierdzenie zgłoszenia.

Serdecznie zapraszamy

felicja (www.cowartoprzeczytac.blox.pl) i bookfa (www.bookfa.blox.pl)

 

11 Komentarze

  1. Ale Wam fajnie.
    Przy okazji Felicjo zajrzyj na blog z poradami dla bloxowiczów :)

  2. Nareszcie będę miała okazję spotkać osobiście te osoby, które pragnę poznać :)

  3. Czy to znaczy, że bez zgłoszenia nie ma wstępu? Bo ja niestety nie potrafię powiedzieć, czy mi się uda dotrzeć, i będę potrafiła najwyżej dzień wcześniej :p

  4. @eldka
    Mam nadzieję, że będzie fajnie i pogoda dopisze.
    Już odpisałam też na blogu z dodatkami :-).

  5. @Książkozaur
    Rozumiem Twoją sytuację i nie musisz się martwić, wstępu nikomu nie odmówimy :-). Chodzi raczej o kwestie organizacyjne, miejsce i tak dalej. Musimy wiedzieć, czy przyjedzie 10 osób, 20 czy 50 ;-).

  6. **Książkozaur** oczywiście, że jest wstęp. Rozumiemy, że nie zawsze da się wszystko do końca zaplanować :)
    Pozwalam sobie odpowiedzieć tutaj za Felicję79, bo widzę, że chwilowo nieobecna, a pewnie czekasz niecierpliwie na odpowiedź. ;)

  7. @bookfa
    Zgrałyśmy się w czasie :-). Nawet odpowiedź nam podobna wyszła :-).

  8. Uff, no to mi ulżyło :) Fakt, że jak ktoś z daleka to raczej niezapowiedziany nie przyjedzie, więc jedna osoba wielkiej różnicy jakby co nie zrobi :)

  9. @Książkozaur
    Czasami tym, co najbliżej mieszkają najtrudniej dotrzeć :-). Ale liczymy i na jednych (z daleka), i na drugich (z bliska) :-).